uczucia owinięte skórą

Są takie dni, kiedy mój ekspres do kawy pozostaje zakurzony, a pojemnik na wodę pusty, oraz takie, kiedy czerwone światełko mówiące „gotowy do użycia” razi po oczach jeszcze po godzinie dwudziestej drugiej. Dziś właśnie nadszedł dzień z podpunktu drugiego (…). Jestem dumna z mojego żołądka, ale wiedział kiedy powinien wyzdrowieć i uwinął się z chorobą…
Czytaj dalej

Coś musi wyjść w końcu jak slońce po burzy

Taki już nastał porządek dnia codziennego, że najpierw się parzy zieloną herbatę, potem je długie śniadanie, a po nim ciastko i pije kawę- również bardzo długą. I dopiero po tym porządku mogę robić cokolwiek. Porządek i zarazem jego brak, lecz bardziej osobisty i wewnętrzny. Jak jestem sama to pocieszają mnie tylko słuchawki w uszach. Stałam…
Czytaj dalej

henry krinkle- stay

PMS powinien mieć zaraz przekraczania progu mojego mieszkania; kilka emocjonujących dni sprawiło, że moje paznokcie wołają o pomstę właścicielki. Wierzę, że kiedyś się słodko zemszczą za wszelkie tortury. Jakie to poranne słońce bywa mylące, przecież mówiło, żebym nie zakładała cieplejszej kurtki, mówiło, że płaszczyk mi wystarczy. I co? Zimo i po co przyszłaś? Przez Ciebie…
Czytaj dalej

Milky Chance – Down By The River (FlicFlac Edit)

Najmniejsze i najcichsze kichnięcie nawet stokrotnie wzmacnia głośnie pulsy przy skroniach, aż chce się rozciąć głowę, zaglądnąć do środka i zapytać; „Dlaczego tak mnie bolisz i pulsujesz jak byś miała zaraz umrzeć, głupia głowo? Co ja Ci zrobiłam?” Nie pozwala się skupić na /porywających/ książkach z mikroekonomii czy nawet grudniowych magazynach, więc; stać mnie dziś jedynie na…
Czytaj dalej

Dusza na urlopie, cierpię na bezduszność

Udawanie w modzie w tym sezonie, popołudnia udają że są wieczorami i po szesnastej zwalniają ze zmiany już słońce, ono jesienią pracuje tylko na pół etatu, ja najchętniej byłabym bezrobotną i zapadła jak niedźwiadki w sen  Wszystko na odwrót, pobudka o osiemnastej i kawa na dobry wieczór i lepszy nastrój, w zestawie z szarlotką, pytanie,…
Czytaj dalej

cause I need this hole gone

Czy można znienawidzić to, co uwielbiało się przez pół własnego życia? Tak lubiłam topić myśli w przedpołudniowej kawie, uśmiechać się i rozmawiać ze słońcem zaglądającym przez okno, lubiłam upijać się zieloną herbatą pełną fusów wieczorami, i co mi po tym wszystkim, skoro teraz tak bardzo mi z tym niewygodnie? nie-wygodnie, nie-po myśli, nie-podobne do mnie, nie-dobrze, nie-chcę, na nie-…
Czytaj dalej

lazy SUN-day, lazy me

Czy SUN-day celowo pochodzi od słońca? Czy z założenia; niedziela powinna być słoneczna? Leniwa niedziela, leniwa ja- słońce zagląda do okna na siódmym piętrze, czy jeśli mieszkam tak wysoko to jestem bliżej niego? Czy to dlatego mogę latać po domu w krótkich spodenkach i nie marznąć? Patrząc z góry / uprzejmie proszę; nie dopatrywać się…
Czytaj dalej

nie zaczyna się od „a więc”

Czy dusza nieprzypadkowo opatulona jest narządami wewnętrznymi i przykryta tkankami i tyloma warstwami skóry? Czy naprawdę jest tak delikatna i tak szybko marznie? Czy to dlatego nie regeneruje się tak szybko jak złamany paznokieć tylko daje znać o swojej ranie jeszcze przez długi czas? Dlaczego właściwie z duszą nie jest tak łatwo jak z paznokciem?

Witam Państwa byłam na urlopie

Jeszcze niedawno tak sobie myślałam; czy każdy maturzysta musi nie spać i mieć oczy czerwone od nocnej lampki? Nie należałam d tych stereotypowych maturzystów; niewyspanych, zmęczonych wiecznie, ze spuchniętymi oczami, pijących kawę piętnaście po szóstej. Jak dobrze. Ot co, rzeczywistość zaskakuje, a ja zmieniam japonki na kalosze i kalosze na sandałki i tak w kołko…
Czytaj dalej